Strony

piątek, 23 sierpnia 2013

Przerwa!


Toba się nudzi... bo robię zdjęcia.


krótka, chyba zasłużona przerwa w nadawaniu twórczym. 
:)

czwartek, 15 sierpnia 2013

pogięty ;)


Na dziś taki grzybek - lekko pogięty. 
Mój ulubiony.
Już doczekać się nie mogę chwili w której znów dopadnę na spokojnie glinę i będę te kapelusze modelować, blaszki konstruować, ogonki wyginać....






Jarmark wciąż trwa, wszystkich chętnych do niedzieli (18.08) zapraszam na moje stoisko.... chętnie sprzedaję, chętnie poznaję....

Krótki film o grzybie:








Wczoraj tak deszczowo było że tylko czekać aż się grzyby pojawią i w naturze.
może nie takie pogięte.? Albo jeszcze bardziej fikuśne. 

***

A na osobiste "pogięcie" pleców dobrze dziś zadziałała najlepsza kumpela co pogiętych prostuje. Plecy zmęczone wymolestowała. Dała gwiazdkę i igreka. 
już mi lepiej.
;)

niedziela, 11 sierpnia 2013

9.90. na zielono


9 "dużych" zielonych kafli z liśćmi (motyw o ile dobrze pamiętam z japońskich tkanin)
90 małych kostek. bardzo ciemno brązowych z metalicznym połyskiem. 

zdjęcia bardzo mało zadowalające ale kompletnie nie mogłam sobie z tym tematem poradzić. a to się odbija światło (filtry nie pomogły) a to kolor gdzieś umykał a to łaciatość która w naturze wygląda fajnie na zdjęciach zaczyna być chorobliwa.




na koniec muzyczka z niezbyt odległego ode mnie stoiska 


Piotr Dąbrowski - http://ojta.net/  - gra na instrumencie o wdzięcznej nazwie "logdrum" lub w wersji niemieckiej jeszcze bardziej uroczo "schitztrommel"




(najświeższe jarmarkowe fotki na FB. całość pewnie zgromadzę później w jakimś wpisie na blogu)

czwartek, 8 sierpnia 2013

niebiesko-niebieskie siedem i pół.


Tym razem naszyjnik pokazany całkiem realnie. 


zapięcie fotografowane na ulicy:


i w domu:



Pewien miły młody człowiek ;> podliczył ile koralików wzięło udział w tej niebieskiej imprezie
nawet się zdziwiłam jak usłyszałam że jest ich prawie siedem i pół tysiąca. już nie powiem o ilości godzin pracy... ;)


środa, 7 sierpnia 2013

niebiesko niebieskie...


Melisa kolorystycznie nadawała się dla mnie do założenia tylko pod wpływem photoshopa ;)
Musiałam zrobić wersję którą normalnie będę mogła zaprezentować na sobie w czasie Jarmarku. 
Uf, przedwczoraj skończyłam młodszą siostrę Melissy i wczoraj cały dzień ją nosiłam :D




Jutro postaram się podrzucić "normalne" zdjęcia nowego naszyjnika. Dziś już czas biec na stoisko.
Na "fejsiku" można zobaczyć trochę jarmarkowych fotek także z niebieską produkcją. 



Pędzę popracować!
Ciekawe kogo dziś spotkam?
Co chwilę znajomi, spotkania po latach, nowe znajomości - jedna z wielkich zalet takich imprez :D




czwartek, 1 sierpnia 2013

10 x szczęście


A gdyby tak znaleźć trzy złote rybki. To życzeń już dziewięć. Szczęście razy dziewięć ;)
A na koniec będzie jeszcze piosenka z jedną szczęśliwą gwiazdką. 
Razem dziesięć.



Rybki to oczywiście małe formy zainspirowane netsuke.




Rybka pierwsza, największa, z "wąsem"





Złota rybka zwinięta 





Rybka trzecia.





Trzy rybki - jak widać w stosunku do mojej dłoni - niewielkie. 


A na koniec piosenka.
Z mojej osobistej płyty miesiąca. 
Cały miesiąc przygotowań  do jarmarku przy tej płycie. 
;)


biegnę! otworzyć mój kramik z rybami. 
jak zwykle spóźniona.