... a w związku z tym sama nie wiem za co mam się złapać. Klasyczna panika :D
W niedzielę wybieram się do Nakła nad Notecią na min. Święto Kapelusza.
Właściwie będzie tam cały zestaw imprez: Jarmark św. Wawrzyńca, Konkurs Dziedzictwa Kulinarnego, Jarmark Produktów Ekologicznych, wspomniane Święto Kapelusza, pokazy, występy, korowody a na koniec potańcówka w stylu retro. :)
poczytać można o imprezie
TUa także można zobaczyć zeszłoroczną relację na blogu Małgosi
TU,
TU,
TU,
TU i
TU.
Już doczekać się nie mogę. mam nadzieję że pogoda dopisze.
W związku z wyjazdem poza takimi bardziej moimi nakryciami głowy którymi pochwalę sie "za chwilę" zrobiłam trochę małych, "szybkich" fascynatorów.
Tym razem poszłam na łatwiznę ;) bo same mi w ręce wlazły takie zabawne słomkowe kapelusiki.
Naprawdę są niewielkie - 10, 15 cm średnicy.
Całkiem dobrze się bawiłam ozdabiając je. :)
A jak Wam się podoba taka inna moja aktywność?
coś czuję że w następnym poście zachmurzy się ;)