sobota, 19 sierpnia 2017

Pod szczęśliwymi gwiazdkami


Ostatnią nowową pracą, którą przygotowałam na tegoroczny jarmark są kolczyki z małymi ptaszkami w bursztynowym kolorze. Nad każdym ptaszkiem, na turkusowym niebie jest niewielka gwiazdka. Oczywiście szczęśliwa :)




Koralikowa oprawa kolorystycznie nawiązuje do kolorów ceramiki. Brąz jak gorzka czekolada, bursztynowe i turkusowe akcenty.

sobota, 12 sierpnia 2017

Błękitny kapelusz.


Czy ja przypadkiem nie pisałam ostatnio że człowiek to sobie może planować? ;)
W tym przypadku plan był taki - mały naszyjnik, szybka robota.
Pierwsza część planu wykonana. Naszyjnik jest niewielki.
ale w trakcie pracy popełniłam jeden maleńki błąd którego postanowiłam nie naprawiać. Czułam, że naprawianie może skończyć się źle a za to szybko wpadłam na pomysł jak wykorzystać tę zmianę. 
Tylko że ten pomysł już nie był taki prosty i zabrał sporo czasu.


Ale podoba mi się to co powstało. 
Naszyjnik niewielki, z małym grzybkiem w błękitnym kapeluszu ;) ukrytym we wgłębieniu ceramicznego oczka. Oczko oprawione w koraliki a "obróżka" ręcznie wypleciona.






:)

piątek, 11 sierpnia 2017

Koty wciąż lubią biblioteki


Codziennie tak jest. Wydaje mi się że zdążę, że napiszę, obrobię zdjęcia, zrobię nowe, dokończę to czy tamto ale czas jarmarkowy jest dziwny. Czasem się udaje a czasem minuty gdzieś znikają, dużo się dzieje a gdy człowiek wraca do domu to moc odparowuje i sił wystarcza tylko na zapakowanie się do łóżka
.
Zdjęcia przygotowałam wczoraj, kilka słów dopisać miałam siedząc na stoisku. Nie dopisałam ale za to dokończyłam naszyjnik. Ale o naszyjniku będzie jutro. Tak mi się przynajmniej wydaje :D
Pewnie jakieś zapowiedzi pojawią się na FB i IG przed południem a porządne fotki na blogu.... powinny wieczorem ale już wiecie jak to jest.

Już nie rozpraszając się, bo czuję że moc znika, na dziś przygotowałam porcję kocich portretów.
Koty niezmiennie w swetrach - ech co za zmarzluchy!
Koty niezmiennie kochają biblioteki.

Beżowy kot w miodowym swetrze to mój ulubieniec z tej serii.
Podoba mi się dobór książek.
Ach! Te kobaltowe i błękitne okładki tak pięknie kontrastują z ciepłymi barwami półek, kota i jego swetra.



Kot rowerzysta. 



Ma "rowerowe" okulary, koszulę w deseń z rowerowych kół.



Na półkach lektury dotyczące dwóch kółek oczywiście.



Szaro-niebieski kot w zielonym swetrze.



Myślę sobie że to kocica. Ta subtelność, ten kształt oczu.



Kocica elegantka.


Ma zieloną aksamitkę zawiązaną pod koronkowym kołnierzykiem.



Kot z wąsem. 



Elegancik. Na dokładkę dostał medal.



Senny kot w niebieskim swetrze.



Dobry taki wielki sweter. Można w niego schować marznący nos.



Kot mądrala.





Wielbiciel lat 70-tych. Lenonki na nosie, koszula z długaśnymi "skrzydełkami" kołnierzyka.



Koteczka która lubi dobrać sweter do karnacji. ;)





Przyznaję że nie mam pomysłów na imiona dla wszystkich. Pamiętam że padło wcześniej, przy kilku poprzednich wpisach na ten temat trochę propozycji, ale by je odszukać mocy brak.


niedziela, 6 sierpnia 2017

Zielony liść.



Naszyjnik z liściem dokończyłam tuż przed startem Jarmarku Dominikańskiego. Zdjęcia zrobiłam na szybko, światła mało, za oknem szalona ulewa, pomyślałam - zdążę powtórzyć, może nawet na sobie, żeby było widać jak z człowiekiem się komponuje... i nie zdążyłam. Już pierwszego dnia wylądował na szyi bardzo miłej kobiety i powędrował od razu na przedstawienie w Teatrze Szekspirowskim.




Ale na szczęście wpadłam na pomysł by zrobić szybkie zdjęcie na stoisku i dostałam pozwolenie by je pokazać.
:D


środa, 2 sierpnia 2017

Turkusowe zawijaski


Wpis miał być wczoraj, zdążyłam przygotować zdjęcia i... zamknęły mi się oczy. Upał w Gdańsku nie był tak potężny jak w innych miastach ale też nas wymęczył.
Zatem z lekkim opóźnieniem turkusowe zawijaski. Prosta forma, oprawa, niewielkie rozmiary.

Naszyjnik:





Kolczyki:





poniedziałek, 31 lipca 2017

Ptaszek i dwa serca.


Jest późny wieczór, oczy powoli mi się zamykają a ja siedzę i nie potrafię wymyślić tytułu wpisu.
Ptaszek. Ptaszków już chyba było sporo. Niekomplet. Oj taki na nie ten tytuł choć to prawda. ;)
Bo niby kształt ten sam, kolorystyka ta sama, oprawa też, tylko nadziane czym innym. Naszyjnik ptaszkiem, kolczyki serduszkami. 
Mogą być kompletem. Nie muszą.

Nie umiem wymyślać fajnych tytułów dla wpisów.






:)

niedziela, 30 lipca 2017

Nadrzewny


Kolejny grzybek do kolekcji. Zainspirował mnie kształt boczniaka ale kolor jest z całkiem innej bajki. Zaniosłam go do ogródka i na chwilę "posadziłam" na pniu gruszy.