środa, 12 kwietnia 2017

Trzy szyszki



Dziś długo pisać nie będę, bo historia prosta a pisanie wpisu w telefonie do łatwych nie należy. Zamówienie było na trzy szyszki i resztę po mojemu. Kilka pomysłów przemknęło mi przez głowę, długo się zbierałam aż w końcu znalazłam na nie sposób. 






I tak oto narysowałam Trzy Szyszki pod ochroną ;) a na dokładkę niespodziewanie dostarczyłam je do rąk własnych. Właściwie spotkanie ustalone miałyśmy bez niespodzianek ale nikt nie wiedział cóż tym razem rysuję, czy skończyłam oraz co ja tam ze sobą noszę i po co.


Tak coś mi się wydaje że A. wygląda na zadowoloną.... choć może to wpływ eklerka. Albo pączusia. Na odbiór obrazka przez zamawiającą. Lub na odbiór uśmiechu zamawiającej przez autorkę.
;)


No to pozdrawiamy!
Z deszczowej Warszawy.
 :D


wtorek, 4 kwietnia 2017

Jeszcze więcej listków


Co tu dużo mówić, listki, znów listki.
Każda para inna.
Wszystkie lekkie.
:)

Zielone jak groszek.





Wrzosowe.
(Ach! na każdym zdjęciu wyglądają inaczej! Na pierwszym chyba najtrafniej ale w listkach powinno być więcej niebieskiego)





Turkusowo-niebieskie.





Kremowe.





Ciepło-szaro-brązowe.
(listki szare takie jak naturalne lniane płótno) 





Ciemne jak bardzo gorzka czekolada.





:)

piątek, 31 marca 2017

Komplet dla M.


Znam M od jakiegoś czasu. Najpierw poznałyśmy się wirtualnie, potem miałam okazję spotkać osobiście. No i lubię M, choć przy okazji spotkania osobistego między innymi oberwałam od niej wiosłem w głowę. Wciąż mnie to niezmiernie bawi więc co jakiś czas żartując wypominam jej ten fakt. Muszę przyznać - ciosy były delikatne. 
;)
Gdy pokazałam ostatnio garść kolczyków listkowych M zapragnęła różowych ale bardziej przy uchu. Tak, nie wszyscy dobrze wyglądają gdy główna część kolczyka znajduje się zbyt daleko od ucha . Zrobiłam zatem dla niej wersję wciąż wiszącego kolczyka ale przytulonego do ciała.
Do tego powstał naszyjnik w tym samym delikatnym różowo-kremowym kolorze.



środa, 29 marca 2017

Garść słodyczy


Wczoraj się rozpędziłam i po kolczykach które już pokazałam zrobiłam jeszcze kilka par. Ostatnią kończyłam dziś rano. 
Wszystkie lekkie (jeden kolczyk to 2-2,5g) i wiosenne.
Ciekawa jestem - który kolor najbardziej Wam się podoba?


Najciemniejsze - niebieskie?


Zielone?


Różowe?


Kremowe?


Biało-zielone?


Czy może jasno-niebieskie?
:)

wtorek, 28 marca 2017

Wiosenna zieleń.


Dziś rano, choć miałam zabrać się za bransoletkę którą zaczęłam robić, nagle dopadł mnie pomysł, chęć na coś niewielkiego, lekkiego i wiosennie zielonego. 


Podobne kolczyki pojawiały się już jakiś czas temu ale teraz lekko poprawiłam konstrukcję.
Są bardzo lekkie - ok 2 gramy waży jeden kolczyk. 
Nie są duże - razem z biglem (ze stali chirurgicznej) do czubka najdłuższego listka - 6,5 cm.
No i z całą pewnością są bardzo wiosenne.

Komu? Komu wysłać odrobinę wiosny z nadmorskiego miasta?
:)
A może w innym kolorze?

środa, 22 marca 2017

8 portretów


I tak to wygląda w komplecie.
Osiem małych obrazków narysowanych w osiem dni. 

W górnym rzędzie:
W dolnym:

:)

poniedziałek, 20 marca 2017

Henryk


I tak jak wczoraj zapowiadałam to ostatni z marcowej serii mały portrecik zwierzaka w swetrze.
Henryk.




:)