Owca Józefina w turkusowomiodowym swetrze, oczywiście że wełnianym.
Jeden rękaw się rozwinął ale przesadnie jej to nie przeszkadza.
Sosna jest ceramicznym obrazkiem na ścianę, ma z tyłu haczyk na którym można ją zawiesić.
Nie wiem czy zauważyliście - lubię grzyby ;)
Lubię oglądać, zbierać, jeść, lepić z gliny, rysować. To fajne organizmy i fajny temat.
A teraz jest to temat bardzo na czasie. Sprawdziłam to kilka dni temu - wybrałam się na Kaszuby i przywiozłam dwa kosze grzybów. W tym jeden wymarzonych lejkowców dętych. Ale zmierzam chyba na manowce a miałam o naszyjniku kilka słów napisać.
A teraz kilka zdjęć z mojej ostatniej wyprawy do lasu
Zaczynam powoli nadrabiać opóźnienia w pokazywaniu tego co powstało w ciągu ostatnich czterech miesięcy. Chronologicznie nie będzie.
Na pierwszy ogień idą dziki.
Cała Dzicza rodzina.
Tata Dzik - Mieczysław
Dzik Witek
Dzika Irenka
Tuż przed Jarmarkiem dominikańskim udało mi się zabrać całą rodzinkę do prawdziwego, choć małego i położonego w mieście lasu. Dziki pohasały po mchu i pniakach, poznały grzyby i śluzowce, bawiły się świetnie ;)