niedziela, 2 czerwca 2013

przerywniki


kiedy nie mam mocy by robić coś "poważnego" a sumienie nie pozwala na lenistwo dziergam bransoletki.
na zdjęciu powyższym mój własny komplet. najstarsza powstała ponad rok temu. najnowszą noszę od kilku dni - w końcu dopadłam klej i wszystkie które ostatnio zrobiłam zyskały zapięcia.



















poza tymi, które już zamówione lub mają właścicieli, można bransoletki znaleźć w Galerii Decobazaar.
zapraszam :)



11 komentarzy:

  1. Są przepiękne, szczególnie ta granatowo-zielona.
    Też chciałabym "na leniwo" tworzyć taki bransoletki. Niestety nie wszyscy to potrafią nawet przy wielkim skupieniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)

      widzisz to jest tak ja je robię "na leniwo" ale np robienie na drutach mnie przerasta (choć potrafię). każdy ma inne zdolności :D na szczęście

      Usuń
  2. Proste i piękne. Druga to moje klimaty.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bransoletki to bardzo uroczy i mało absorbujący przerywnik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak. i wyrzuty sumienia utłuczone :)

      Usuń
  4. Sympatyczne, jak na przerywnik, to wiecej niz sympatyczne:) Szukam takich magnesowych zapięć i chyba źle szuka - bo nie widzę. Możesz zdradzić źródło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję.
      zapięcia w Skarbach Natury.

      Usuń
  5. Piękne są! Przypomniałas mi, że nakupowałam koralików a nic z nich nie robię!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne bransoletki i jaka kolekcja :)

    OdpowiedzUsuń