czwartek, 3 kwietnia 2014

Wyobraźcie sobie...


... ciepły letni dzień. Słońce już nisko, a wszystko w nim nabiera złotej barwy, delikatny ciepły wiatr, szum morza, ciepły piasek i fale z białą pianką....

Takie letnie skojarzenia zawsze mam jak patrzę na tak poszkliwioną ceramikę. Lubię tę kombinację szkliw.

Ale na takie miłe okoliczności trzeba jeszcze trochę poczekać .... na razie marzę o porządnej, kwitnącej wiośnie a na Zimnej i Wilgotnej Północy zrobiło się znów zimno i zieleń jeszcze nie szaleje.




Kilka zbliżeń na szczegóły:






na zdjęciu poniżej tył naszyjnika.


a tak prezentuje się "na szyi" 


:)

18 komentarzy:

  1. Przepraszam, ale ja tam widzę piwo z pianką pite w przyplażowym ogródku...
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D rzut oka przez kufel na soczyście niebieskie letnie niebo?

      Usuń
    2. Tak, takie skojarzenie też mi pasuje! A to dlatego, że tak jak zapachy, tak i napoje (i te procentowe, i te bez prądu) są u mnie nieoderwalnie związane z porą roku... Kufel to dla mnie naczynko na lato :)

      Usuń
    3. o tak. jest sezon na kufel, jest sezon na ogórki, na pomidory, truskawki tylko latem by szaleńczo do nich zatęsknić a kiszonki zimą koniecznie.

      Usuń
  2. Śliczne. Bardzo "tofiowe" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D dzięki.

      cóż za spożywcze skojarzenia budzi ten naszyjnik!

      Usuń
  3. Niestety morza tam nie widzę... Za daleko chyba jestem i moje skojarzenia jakoś bardziej przyziemne są.. Normalnie ślinianki mi zaczęły pracować, choć zupełnie nie wiem, dlaczego - co niby jest niebieskie?
    Jakiekolwiek by to skojarzenie nie było, efekt podoba mi się szalenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha... nie wiem co Wam tak smakowicie w nim wygląda :D
      a niebieskie jedzenie chyba w naturze nie występuje.
      no są niebieskie m&m-sy ;))
      ale to mało naturalne.

      pięknie dziękuję :)

      Usuń
    2. może denaturat przesączany przez chleb !?kolorystyka pasuje,ale nieee, nie pracują mi ślinianki ;o))

      Usuń
    3. chleb kolorystycznie pasuje ale denaturat?? toż on jest fioletowy a tu niebieskość :)

      Usuń
  4. Widzę i morze o zachodzie i piwo! Do woli!
    A u nas już wiosna kwitnąca od paru dni.Zaraz będzie i u Was na tej zimnej północy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      i pewnie jeszcze kilka interpretacji by się znalazło.

      jest prawie południe... na termometrze 4 st.C, rano było blisko zera.... kapkę cieplej by było miło.

      Usuń
  5. Kaboszon - rewelacja i jak zwykle, niezawodne zestawienie kolorów - eleganckie i na czasie, a przy tym niebanalne. Podziwiam Twoje prace i świetne wyczucie stylu. Pozdrawiam Cie cieplutko i czekam, czekam na kolejne dzieła. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D dziękuję pięknie.
      kolejny naszyjnik za chwilę ujrzy światło dzienne. Tym razem robiłam dwa równocześnie.

      Usuń
  6. dla mnie kaboszon,to mała plaża widoczna ze skałki ,piasek i lazur morza,lekko spieniona fala dobijająca brzegu,szalenie gustowny naszyjnik,na lato wręcz miodzio!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o właśnie taką scenkę plażową sobie wyobrażałam :)
      bardzo dziękuję.

      Usuń