poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Dopełnia się.



Jakiś czas temu napisała do mnie koleżanka.
Napisała, że potrzebuje kochające się niedźwiedzie (ale szybko dodała że nie o seks tu chodzi ;) ) i że haczyk jest w postaci dwóch żabek.






Później wyjaśniła, że chodzi o prezent na ślub, że biorący ślub zwracają się do siebie per Niedźwiedziu, że ten Niedźwiedź - Pan Młody ma brata a brat mu wkręcał ,że jego rodzice są żabami. 



Przyznam Wam się - z niektórymi obrazkami się męczę, układam je w głowie miesiącami, nawet teraz takie dwa rozkładam na czynniki pierwsze, zwierzaki ustawiam i kombinuję ale w przypadku obrazka z niedźwiedziami natychmiast wszystko się ułożyło. Od razu zobaczyłam te miśki przytulone, siedzące na skraju lasu, owinięte szalikiem, wspólnie gapiące się na księżyc. A skoro skraj lasu to znalazło się idealne miejsce dla żabek, mchów, grzybów. 







To był czas kiedy rozgryzałam detale książeczki o złotym księżycu, więc i księżyc musiał być. Musiał być w odpowiedniej fazie czyli mojej ulubionej cienkiej jak rogalik ale tym razem zmierzającej do pełni. A wtedy księżyc ma brzuszek wypchnięty jak litera D czyli "dopełnia się". W czasie gdy jest go coraz mniej wygląda jak litera C czyli "cofa się".
Spodobało mi się hasło "dopełnia się", w nawiązaniu do ślubu też ładnie to brzmi. 




Ślub się odbył, obrazek zamawiającym podobał się, czy podobał się obdarowanym tego jeszcze nie wiem, mam nadzieję że się dowiem ;) mogę zatem go pokazać.

A Wam jak się podoba?
:)

6 komentarzy:

  1. Jest cudowny! Bardzo bardzo. Całokształt i detale.

    OdpowiedzUsuń
  2. No, to był z pewnością najpiękniejszy i najbardziej uroczy prezent ślubny! I zarazem lepsza pamiątka niż te modne teraz pięćsetzdjęciowe sesje ślubne :))). Obrazek sam w sobie oczywiście genialny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że się spodobał :D
      Fajne zdjęcia ze ślubu to piękna pamiątka ... ale serio 500? To jest modne? Kompletnie nie mam pojęcia co jest na topie.

      Dziękuję bardzo!

      Usuń
    2. Te 500 to całkiem serio. Ja tego kompletnie nie rozumiem, nie wiem czy ktoś w ogóle potem te wszystkie dziwacznie upozowane fotki ogląda. A niedźwiedzie - u mnie wisiałyby na ścianie nawet po ewentualnym rozwodzie :))).

      Usuń
  3. Tyle zdjęć to zrobiłam na kilkudniowej imprezie a i to mocno przebrałam i ograniczyłam.

    hihi, a to potężny komplement!

    OdpowiedzUsuń