wtorek, 9 grudnia 2014

Jeszcze kwitną róże


Na parapecie okna, na klatce budynku w którym mieszkam, ktoś postawił małą doniczkową różę. Najpierw rozwinął się pączek, róża zakwitła, pachniało przepięknie! teraz roślinka wypuściła zielone listki... 

W tym roku żadna z moich ogródkowych róż przesadnie nie kwitła ale zdarzało się w latach poprzednich że ich kwiaty można było oglądać lekko przyprószone śniegiem.

No i zakwitł naszyjnik.
Jedwabnymi, osobiście barwionymi różami.
Jak tego typu naszyjnik wygląda na człowieku można zobaczyć w jednym z lipcowych wpisów na blogu: "Różany"



8 komentarzy:

  1. Jak zwykle delikatnie piekny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. moja droga, ja w zeszłą sobotę wyszłam sama już nie pamiętam po co do ogródka i ze zdziwieniem zauważyłam, że moja róża kwitnie, a na drugiej gałęzi jest całkiem pokaźny pąk. Tą kwitnącą ucięłam i przyniosłam do domu, żeby cieszyła oko, a pąk zostawiłam. I właśnie mi przypomniałaś, że miałam do niego zajrzeć i zobaczyć co u niego słychać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo jeszcze porządnego mrozu nie było.
      u mnie róże w tym roku ogólnie prawie nie kwitły, może sobie odpoczywały. ale wcześniej bywały kwiaty i w grudniu i w styczniu. ;>

      Usuń
  3. U mnie na tarasie w doniczce ostatni bratek kwitnie - dzielnie się trzyma, choć dni ma policzone.
    Prześliczny i delikatny naszyjnik, bardzo romantyczny, bajkowy. Tak mi się skojarzył z Gerdą która na widok róży przypomniała sobie że ma szukać Kaja....(akurat czytam dziecku do poduszki Królową Śniegu).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. twardy zawodnik! z tego bratka ;))

      pięknie dziękuję :)
      albo czytałam (daaawno temu) jakąś inną wersję tej bajki albo całkiem zapomniałam że w niej występowała róża.

      Usuń