piątek, 26 maja 2017

Wizytówki do zadań specjalnych po raz trzeci.


Ostatnio pakując pewną przesyłkę stwierdziłam, że mam zbyt mały wybór wśród moich specjalnych wizytówek. 
Bo tak naprawdę to jest tak, że u mnie nie ma wizytówek normalnych i wszystkie są ręcznie zrobione ale część z nich drukuję swoimi stemplami a część rysuję. Prawdziwa rozpusta ;)

Poniższy film pokazuje wszystkie nowe rysunki malutkie a jeszcze dalej znajdziecie kilka moich ulubionych detali. 










:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz