sobota, 24 sierpnia 2019

Księżyc nad miastem.


Tyle mam rzeczy do pokazania Wam że nie wiedząc od czego zacząć zdecydowałam się na tę najnowszą. 
Rysunek zrobiłam z myślą o konkretnej osobie (już go wręczyłam i mogę go teraz pokazać), której podobała się moja książeczka o Złotym Księżycu. Jeśli nie kojarzycie o czym piszę to tu jest wpis na ten temat - "Złoty księżyc, czyli o tym jak popełniłam dużo błędów i jestem z tego zadowolona."


Postanowiłam narysować większą wersję jednego z obrazków.
Oczywiście nie jest to kopia bo na większym formacie mogłam trochę inaczej rysować, a kopiowanie jest dla mnie nudne. Wolałam ten sam temat narysować w podobnym klimacie ale z pełną swobodą w detalach. 


Rysunek tuszem na beżowym papierze.



Poniżej zdjęcie rysunku w książeczce.


2 komentarze:

  1. Piękny rysunek . Taki graficzny ma swój urok i nic mu nie brakuje. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)
      Lubię ilustracje w tym stylu w książkach więc czasem do nich nawiazuję w rysunkach.

      Usuń