Wczoraj otworzyłam piec i przestałam się stresować na chwilkę.
Wszystko wyszło jak wyjść miało.
Moja "chmura ornamentów" wygląda dokładnie tak jak zaplanowałam. Z resztą nie tylko ona. Uf. Oby następne pieklenie też dało takie efekty.
Chmura jest kaflem ozdobnym, który może służyć jako obrazek, może być ornamentem przyklejonym na ścianie, na kaflach, obok kafli...
składa się z pojedynczych elementów więc można ją dowolnie układać.
to jest chyba mój ulubiony układ.
Później spróbuję pokazać na innej chmurce co można z czymś takim zrobić :)
A wróbel w końcu bez bąbelków zbędnych.
Wraz z nim w świat pójdzie poezja.
***
krople rosy
mieni się futro kotki -
puste gniazdo wróbla
***
(na konkurs, dawno temu Molla przysłała mi kilka pięknych wierszy. jeszcze się z nimi spotkacie u mnie :) )