czwartek, 30 stycznia 2014

Turkusowy odpoczynek


Po ostatnim szaleństwie z teatrzykiem musiałam "odpocząć" albo dokładniej rzecz biorąc nie męczyć tak własnego stelaża. 
Zrobiłam kolczyki. 
Elementy ceramiczne już jakiś czas czekały na oprawienie, teraz dołożyłam im kapkę koralików, srebrne bigle i gotowe.



Takie kompozycje turkusowo, zielonkawo niebieskie zawsze kojarzą mi się z tym zdjęciem.
Dwanaście lat temu, źródełko w świątyni na drugim końcu świata :)


10 komentarzy:

  1. Kojące turkusy i malachity :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cuda, cuda! na zmrożone i aż za bardzo przewietrzone oczy ukojenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję.

      zmrożone oczy - he he .... zastanawiałam się ostatnio czy szkła kontaktowe mogą zamarznąć... i jak być okularnikiem np na biegunie południowym.

      Usuń
  3. Turkusy z definicji muszą wyjść pięknie! Nie mogą się nie podobać (przynajmniej mnie :) )

    Kolczyki proste, ale piękne w swej prostocie - takie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiedziałam!
      co niebieskie to Tobatkowe ;))

      Usuń
  4. witaj , piękny drobiazg . kolory ! poza tym musz powiedzieć że pięknie fotografujesz , mała głębia ostrości , dobrze dobrane stonowane tło , światło uwydatniają walory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, dziękuję bardzo za wszystkie miłe słowa.
      :)

      Usuń
  5. W środkowej Polsce nie opodal Tomaszowa Mazowieckiego, tego bliskiemu " Kwiatów Polskich", biją źródła dokładnie w barwach Twoich kolczyków. http://chwile2010.blogspot.com/2013/09/niebieskie-zroda.html#links
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na południu Polski widziałam też jeziorka w tych barwach a mimo wszystko takie kolory zawsze kojarzą mi się z tym źródełkiem z drugiego końca świata.

      Usuń