Pszczoła. Tuszem, piórkiem.
piątek, 16 stycznia 2015
niedziela, 11 stycznia 2015
Tuszem. Jeszcze raz
Tusz, piórko, grafion.
Troszkę chodzi za mną ten temat. Obawiam się że jeszcze mnie nie opuścił do końca... choć w planie przynajmniej inne zwierzątko ;))
środa, 7 stycznia 2015
piątek, 2 stycznia 2015
gałązki i kłody
Gałązki chyba doskonale znane, tym którzy zaglądają na tego bloga. Takie naszyjniki robię od lat. Ten na dokładkę w moich ulubionych, często powtarzanych kolorach. Ciemnobrązowy rzemyk i zielone listki.
A kłody? Wielką kłodą do przekroczenia było dla mnie zrobienie zdjęcia "ogólnego z człowiekiem" do tego typu naszyjników. Pokazuje te naszyjniki w różnych galeriach, w różnych wersjach kolorystycznych a robienie za każdym razem fotki z człowiekiem chyba mnie przerasta ;)) . Chciałam by zdjęcie pokazywało jak się w tym wygląda, jakie naszyjnik ma proporcje, chciałam żeby było czarno-białe, by skupiało uwagę na temacie.....
i tak od kilku lat próbowałam.
Mówię Wam - kłoda nie do przebycia ;))
Dwa dni temu buszując po Pinterest znalazłam podpowiedź jak wykorzystać jedno źródło światła do miłego oświetlenia i postanowiłam to przetestować.
Efekt średnio daleki od zamierzonego, ale chyba na razie powyższe zdjęcie posłuży mi przez jakiś czas.
Ciekawa jestem Waszego zdania.
Czy takie zdjęcie opowiada wystarczająco dużo o naszyjniku?
Czy wystarczająco ogólnie?
A poniżej temat główny czyli naszyjnik z listkami.
i jeszcze rozczochrana fotka w kolorze ;)
czwartek, 25 grudnia 2014
Sztuk dwie sztuki zapraszają....
Sztuk dwie sztuki zapraszają na zimową historię panny Violi.
Klik na obrazek.... i już jesteście w naszej zimowej bajce ;))
(a na obrzeżach Gdańska pada śnieg i nawet utrzymuje się na drzewach! )
środa, 24 grudnia 2014
:)
Po pierwsze chciałam Wam życzyć pięknych Świąt.
Dużo szczęścia!
Po drugie chciałam Was zaprosić jutro po południu na SDS-owy blog.
Udało nam się z Kasią wykopać z archiwum nieujawnione do tej pory zdjęcia, udało się napisać zimową historię, wszystko już gotowe, jutro po południu przedstawimy Wam Pannę Violę.
:)
sobota, 20 grudnia 2014
choinka z kartonu. zrób to sam.
Wszystko zaczęło się się od tego, że w pewnym miejscu tuż przed świętami były tylko lampki do ozdobienia przestrzeni. Dodatkowo maleńka choineczka i kilka biednych bombek. A przestrzeń duża. Funduszy brak.
Rozejrzałam się po różnych zakamarkach przestrzeni i stwierdziłam, że jedyny materiał jaki da się wykorzystać to karton. Dołożyłam myśl, nóż do papieru i zabrałam się do roboty. Zaczęło się od gwiazdek a skończyło na choinkach, ale tym razem najpierw pokażę Wam jak zrobić choinkę a na końcu pojawi się gwiazdka. :)
Cóż zatem jest potrzebne?
Nóż. O tego typu. Oczywiście do cięcia jakaś podkładka. Ja wycinałam wszystko na oko więc ołówek przydał się tylko symbolicznie.
Karton. Najlepiej taki o pewnej grubości żeby choinka nie była chwiejna ;)
Podstawą choinki są dwa kształty. Prostokąt i identyczny prostokąt połączony z trójkątem równoramiennym.
W prostokącie wycinamy taki oto otworek - jego głębokość mniej więcej do połowy, szerokość to grubość kartonu który używamy.
to był jedyny moment kiedy użyłam ołówka w dodatku do fotki trzymając go w lewej ręce.... ech... ołówek w lewej ręce to jeszcze ujdzie ale fotkę robić lewą ręką tego to już nie umiem ;))
Zaznaczyłam sobie głębokość otworu na części prostokąt "połączony z trójkątem" i wycięłam otworek.
Myk, myk składamy i podstawa konstrukcji gotowa :)
Potrzebujemy około 5, na oko kwadratów, od największego do najmniejszego (nie szczypię się wymiarami bo przecież wykorzystuję materiały jakie mam, a nie jakie mogę kupić ;)) )
Każdy kwadrat przerobiłam na ośmioramienną gwiazdkę. krzywą i szaloną.
całe stadko gwiazdek.
w podstawowej części (w trójkącie) wycinam otwory (na grubość kartonu). tyle otworów ile wycięłam gwiazdek.
Każda gwiazdka też zyskuje otworek ;))
na czubku choinki taki śmieszny skośny otworek - musi być i miejsce dla gwiazdki z ogonkiem przecież!
tak dla fajniejszego efektu podcięłam boki trójkąta, ale to już rozpusta ;>
wycinam gwiazdkę z ogonkiem i obowiązkowym otworkiem (na grubość kartonu, a jakże!)
składam części i gotowa. choinka z kartonu.
Podsumowując tak wyglądają części choinki:
Podstawa konstrukcji
5 gwiazdek + gwiazdka z ogonkiem
a zaczęło się od przestrzennych gwiazdek..... czyli od tego co uzyskacie składając razem dwie gwiazdki z otworkami ;))
Jeśli macie chęć produkujcie recyclingowe choinki, jeśli chęć macie dzielcie się pomysłem (hm, hm... wspominając kto tak sobie sprytnie wykombinował), a ja bardzo się ucieszę jeśli dowiem się o tym, że udało Wam się taką zrobić, a jak dostanę fotkę to już w ogóle kicać z radości pewnie będę :))
czwartek, 18 grudnia 2014
zielona ryba. 5
Ostatni wypał w tym roku. Pierwsza ryba z tej serii. Zielona, zwinięta. A że zwinięta to trudno mówić o jej długości ;))
Zatem - największy wymiar jaki w niej znalazłam - gdzieś między płetwą grzbietową a końcem ogona - 5,2 cm.
Przedmiot niewielki, mało użytkowy, dla przyjemności trzymania w dłoni.
:)
Nie będę ukrywać.
Ciekawa jestem opinii.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































