niedziela, 21 sierpnia 2011

sobota, 20 sierpnia 2011

ćwir kolejny i wczorajsze widowisko.


Kolejne ćwiry dokończone pofruną ze mną na stoisko....
oby tylko wiatr nam sprzyjał. Wg prognoz ma głowę urywać.....
Zmiany w pogodzie wczoraj już bardzo malowniczo nam się na niebie objawiały.
Najpierw groziło.... ale nic z tej chmury się nie wysypało.

Potem wyglądało 


A na koniec dnia pojawiła się piękna tęcza. "Rosła" w oczach, kolorami aż świeciła - zdjęcia nie są chyba w stanie oddać takiego zjawiska. Moje z całą pewnością. 


:)

czwartek, 18 sierpnia 2011

winorośl


Po porannych kłopotach z napisaniem czegokolwiek na blogu teraz Wam pokażę!
Naszyjnik Wam pokażę :D
Winorośl. 


ceramika, koraliki, guzik, aksamit.....
:)

wtorek, 16 sierpnia 2011

...J.D....


Kolejny niestety nienajlepszy dla mnie dzień jarmarku minął. Jak coś się nie wydarzy to nie wiem co będzie. Co ja o tym mam myśleć, co robić.

Ale już bez marudzenia. 
Zaległe fotki "morskiego liścia".
Na człowieku - Kulce. Dzięki za przyprowadzenie dekoltu. ;)
(ach.... marzą mi sie jakieś bardziej wyszukane fotki na ludziu ale również cichą mam nadzieję że mi się to nie uda ;))


i jeszcze raz zbliżenie za to w końcu w jakimś znośnym świetle.


A dziś poza tym, że dzień marny i w na Pobrzeżu zimny dość to naprawdę malowniczy. 
Padło stwierdzenie, że niebo wygląda jak z obrazów Canaletto. 
Było co podziwiać. 
:)



sobota, 13 sierpnia 2011

turkusowy.


Wczoraj w końcu wbiłam ostatni raz igłę, nawlekłam ostatni koralik i jest. Skończyłam naszyjnik którego wykończeniem "bawiłam się" od początku jarmarku. UF!! (następny już "dziergam" jak to określiła przechodząca z dzieckiem pani :D)
Zdjęcia niestety robione na szaliku, w jarmarkowym namiocie nie są najpiękniejsze. Marzyłaby mi się jakaś piękna dziewczyna która by w nim zapozowała..... a na stoisku same chłopaki.
:)
Nie ma ktoś ochoty na kilka fotek??




W naszyjniku jak zwykle mikstura technik. Ceramika, koraliki dziergane, haftowane, ciut sutaszu. 
Miałam ochotę naszyjnikowi nadać jakąś fajną nazwę ale całkiem nie mam na to pomysłu a tak się ucieszyłam że go skończyłam że muszę się pochwalić :)

Biegnę! 
Żeby spóźnić się niewiele bardziej niż zazwyczaj ;)


Ps. "morski liść" - bardzo mi się podoba :D

czwartek, 11 sierpnia 2011

...J.D.... i zapowiedź.


Calusieńki dzień padało. Ale i tak ten dzień mimo że zimny, niemożliwie wilgotny i senny nieziemsko był jakiś fajniejszy od dwóch poprzednich. 
Teraz to już chyba tylko lepiej być może. 
:)

To co powyżej na zdjęciu, jest zapowiedzią naszyjnika, nad którego wykończeniem siedzę od początku jarmarku. Zostało mi zaledwie "kilka" ruchów igłą i będę mogła całość pokazać. 
Dziś tylko odrobina, w ostatnich smużkach wieczornego światła. 

wtorek, 9 sierpnia 2011

ptaszki :)


Uf..... dzisiejszy dzień jarmarkowy był najgorszy jeśli chodzi o efekty handlowe. No cóż .... zdarza się.
Ale za to sobie porządnie popracowałam - nawet na stoisku zawsze coś dziabię igłą lub innymi narzędziami. A teraz zaczynam powoli mieć nadzieję że naszyjnik turkusowo miodowy uda mi się skończyć. 
W międzyczasie kilka nowych ptaszków przysiadło na moim stoisku. ćwir!



niedziela, 7 sierpnia 2011

w jarmarkowy dzień deszczowy ....


..... zmokły magnesy.
teraz się suszą. 

a wcześniej, zanim zaczęło padać i po pierwszej serii deszczowej odwiedziły mnie piękne Panie, nabyły ptaszkowe kolczyki i zgodziły się na uwiecznienie na karcie aparatu :)


kilka fotek z dnia:
(no dobrze.... przyznam się - jedna ustawiona ale na podstawie tego co chwilę wcześniej zauważyłam i nie zdążyłam zareagować)




a gdy już wracałam do domu..... 
:D

(aparat ciut oszukał kolorystykę. ale moc zjawiska chyba przekazał )

:)