piątek, 21 września 2012

pochwalę się zdolną rodziną :D


taki ładny teledysk narysowała moja kuzynka. 
mi się bardzo podoba.
a Wam?

a tu można przeczytać ile czasu jej to zajęło, ile rysunków zrobiła...

:D

środa, 19 września 2012

Łuska z gorzkiego smoka ;)


Tym razem upolowałam smoka. Smok był z gorzkiej czekolady. A po upolowaniu zrobiłam z niego naszyjnik i kolczyki.
;)

Żarcik taki. 
Ale nic na to nie poradzę że tym razem mój ulubiony wzorek kojarzy mi się właśnie tak.

Komplet dokończyłam jakoś pod koniec Jarmarku... i miałam go pokazać ale zdjęcia zrobione w czasie Jarmarku były wyjątkowo paskudne, potem zrobiłam kolejne i miałam je wykończyć w czasie wakacji - ale tym razem wakacje były pełną gębą czyli obijałam się ile wlezie (męcząc się tylko fizycznie :D ), potem było potem ;) ... no i w końcu jest.

naszyjnik:






i kolczyki:





wtorek, 11 września 2012

KG/KG/24D


W piątek miałam okazję spotkać się ( nie pierwszy raz) z Kasią G. czyli tą która w Skarbach Natury się rządzi ;)
Kasia sprawiła mi ogromną radość przychodząc w "moim" naszyjniku :D
Radochę miałyśmy też z możliwości poplotkowania i z pysznego jedzenia w 24 Daniach  - pyszne tarty - warzywna i szpinakowa. polecam! a sama też pewnie będę częściej gościła. 






fotki wykonane przez K.G. i K.G. ;)

A teraz wracam walczyć... z gruszkami ( bo drzewo po 10 latach nieurodzaju oszalało), z pomidorami, z pomysłami, zaległościami i sama nie wiem z czym jeszcze....

:) 


poniedziałek, 20 sierpnia 2012

okiem ważki. nietoperz.


Jak wymyśliłam sobie ten typ kafli i szukałam tematów do umieszczenia na nich, pomyślałam sobie o tym, że ważki mają właśnie z takich elementów (ten kształt) składające się oczy. Omatidium - tak się to nazywa. 
Powstała zatem zbiorcza nazwa dla wszelkich zestawów sześciokątnych kafelków - "Okiem ważki" - o której w amoku przed-jarmarkowym kompletnie zapomniałam.
:)

"Nietoperz"
Po pierwszym "pokolorowaniu" nietoperz wyglądał źle (jak wyglądał można zobaczyć TU). Oczywiście wg. mnie wyglądał źle. 
Teraz, po kolejnym pobycie w piecu, poprawiło mu się. 

Ciekawe który Wam się bardziej podoba ;>








... powoli nadrabiam, nadrabiam wszelkie zaległości, niedługo odpowiem gdzie mam odpowiedzieć, napiszę komu i co mam napisać, opowiem o czym bym chciała....
:)



sobota, 18 sierpnia 2012

i jeszcze raz ptaszki


i w czasie Jarmarku to już ostatni raz.
bo Jarmark powoli dobiega do końca. 
już tylko do niedzieli dotrwać....
no troszkę mam już dość ;)






piątek, 17 sierpnia 2012

ćwirowanie...


co tu dużo pisać....
kolejne ptaszki przyfrunęły na stoisko.
kilka już z niego odfrunęło. 
jesień idzie.
nie ma na to rady.
ech.






niedziela, 12 sierpnia 2012

czubateczki złote....



... i inne douszne ozdoby 
:)












niektóre już na Jarmarkowym stoisku, inne dziś zostaną przypięte.
zapraszam!


piątek, 10 sierpnia 2012

pali się!


pali się w piecu, pali się w piekarniku, pali się robota w rękach, niebo też czasem wygląda jakby się paliło ;)


"czubateczki zielone"

"zakochańce blade"

a jako że mnie nie ma na stoisku zastępstwo mam piękne i urocze - do miasta zawitała Oli i występuje właśnie w roli sprzedawcy :)


o mamuś.... jak to ciasto w piekarniku pachnie.... jak będzie takie jak zapach to będzie dobrze :D