Na początek coś prostego czyli koralikowiec dla siostry. Bez żadnych bajerów, bez ozdobników.... ale jest plan by koralikowiec miał niejedno oblicze. By mógł w razie potrzeby stać się efektownym.
Nad tym tematem jeszcze pewnie trochę popracuję a na razie siostra nosi wersję prostą.
Przy okazji koralikowca, próbowałam go różnie fotografować.
Pierwsze dwa zdjęcia robiłam w "pudełku" i ze sztucznym oswietleniem. Ostatnie, to na manekinie, w oświetleniu naturalnym. Chyba dojrzałam do tego by skonstruować sobie większe "pudełko" do fotek :)
Guziki które widać poniżej już były ale przy okazji robienia powyższych zdjęć i te wylądowały w "pudełku". Dla porównania TU są ich zdjęcia robione w świetle naturalnym.
:)
Ps. o rany! właśnie odkryłam że to jest mój wpis nr 300!
to co ? impreza? ;>






































































