Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 sierpnia 2014

Po Jarmarku


Niecały tydzień temu skończył się Jarmark Dominikański. 
Jaki był? Jak zwykle różnorodny. Jak zwykle w dobrym towarzystwie. 
Kilka fotek które zrobiłam w przeciągu trzech tygodni wrzucam tutaj, chętnych do oglądania więcej zapraszam na FB


:)











A ja teraz mam jeszcze chwilę wolnego. 
zwiedzam las, pasę oczy widokami, zbieram śliwki
 ;))





piątek, 23 sierpnia 2013

Przerwa!


Toba się nudzi... bo robię zdjęcia.


krótka, chyba zasłużona przerwa w nadawaniu twórczym. 
:)

poniedziałek, 12 września 2011

jak to się w wakacje pracuje ;)






No cóż....zabrałam na wakacje co nieco do zrobienia, zabrałam ze sobą różne drobiazgi gdyby mnie naszło.... no i wyjścia nie miałam (tak mi umysł mój powiedział ;)) gdy przyszło nagłe, wariackie zamówienie. Rzuciłam się na robotę. Nic z tego nie wyszło ale przecież zaczęłam robić coś co chciałam zrobić. 
Dziś postanowiłam zabrać się za wykończenie tej ozdoby bo... pewne śliczne dziewczę zgodziło się zapozować do fotek. Cóż za radocha :) 
Dziewczyna naprawdę śliczna, obym tylko jej ładne fotki zrobiła. No jak tu nic nie robić jak takie prowokacje wszędzie naokoło a na dokładkę inspirujące lektury zdobywam, widoki inspirujące kolekcjonuję  :)



środa, 29 września 2010

uziemienie



Zapowiadana w poprzednim poście wyprawa do Wrocławia była bardzo miła, Wrocław chyba nas lubi i pewnie tam jeszcze wrócimy.... a relacja wraz z fotkami niedługo pojawi się na SDS-owym blogu.

Byłyśmy zaskoczone odwiedzinami naprawdę wielu osób które oglądają nasze blogi. Z tego zaskoczenia uśmiechy miałyśmy od ucha do ucha :D

Oczywiście nie obyło się bez przygód. Przez te przygody ciągle jestem w Pyrlandii (choć już we wtorek miałam być w 3miescie).
Samochód postanowił tajemniczo się zbuntować.
No cóż..... jestem uziemiona chwilowo.... nie takie najgorsze to uziemienie.... choć pogoda ostatnio wyjątkowo jesienna była....


i dopiero dziś pod wieczór pojawiło się w końcu słońce.





poniedziałek, 13 września 2010

wakacje cz.6 ostatnia



skończyły się moje wakacje. 
wniosek na podstawie ostatnich z.... wielu zdjęć - jesień idzie. nie ma na to rady.

























wakacje leniwe nie były jak zwykle. piekłam chlebek, przetwory robiłam, z psiutkiem chodziłam po lesie ( to nie spacerek 10 minutowy, z nim trzeba połazić porządnie!), jeździłam na rowerze, zbierałam grzyby, mirabelki, dziką różę..... i oczywiście zrobiłam kilka naszyjników. 
jak tylko chwila czasu się znajdzie fotki im zrobię i pokażę. 

a na razie mam tylko w głowie jedno pytanie - czy ja wiem cokolwiek o Maroku??!! 
i jeszcze kilka dni będzie mnie to pytanie męczyło. 
a potem się okaże czy trafiłam choć ciut. 

piątek, 3 września 2010

wakacje cz.4



jeszcze kilka dni rozpusty....
podglądania jak mech rośnie....
deszcz pada....
grzyby się pojawiają w lesie....
nawłoć kwitnie....
gąsieniczki stadami zjadają pokrzywy....
słonko zachodzi....
lub pięknie świeci....
piesek śpi....