Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na głowę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na głowę. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 października 2016

Listki, listki.


Zaskoczenie? Nie sądzę ;))
Wiadomo, że lubię listki. Ale takiej spinki do włosów z listkami jeszcze nie było. Różni się od poprzedniczek jednym drobiazgiem. Tym razem są tu tylko listki. Ani jednego jedwabnego kwiatka a wszystkie poprzednie były z kwiatami (co można zobaczyć TU i TU oraz TU).

Pomijając jedwabie, których tu nie ma, na spinkę składają się: ceramiczne listki pokryte moim ulubionym zielonym szkliwem, drewniany patyczek który oczywiście sama wystrugałam, zabarwiłam, namaściłam olejkami. Całość łączy konstrukcja z rzemieni. 



A jak już ją zrobiłam, zadrukowałam kolejny kawałek papieru w listkowy wzór, odcięłam kawałek wstążki, przygotowałam kartonik i spakowałam spinkę tak by bezpiecznie odbyła podróż z północy na południe.





O! Właśnie odkryłam, że to mój 555 wpis na tym blogu.
:D

środa, 18 maja 2016

Czary-mary


Kiedy pokazałam zdjęcie z etapami pracy nad drewnianym elementem od kwitnących spinek, kilka osób zapytało mnie o to cóż mam zamiar robić z tymi różdżkami? (toż to była czysta prowokacja, nie mogłam przejść koło tego obojętnie)
A więc?
Jak to co?!
Ogarniać czarodziejsko niesforność fryzury!
;)))

Jak widać spinki mogą nie tylko łapać włosy w kitka ale również być np. ozdobą koka.
Poniżej zdjęcia dwóch występujących w "magicznej scenie" spinek.
Skład niezmienny - ceramiczne własnoręcznie robione listki, jedwabne róże, a jedwab osobiście farbowany, rzemień i bukowe drewno. 








;))


piątek, 13 maja 2016

Kwitnąca


Powoli, powolutku wracam po przerwie. Chyba po prostu potrzebowałam chwili odpoczynku.
Dziś chciałam Wam pokazać kwitnącą spinkę do włosów, ta jest dość stonowana, ale będą i takie bardziej soczyste i wiosenne :)


Spinka jest w stanie objąć całkiem sporą ilość włosów ale i na nieprzesadnie grubym kosmyku też trzyma się nieźle. Ja pewnie bym ją zabezpieczyła dodatkowo związując włosy gumką ale na moich włosach nic się nie trzyma ;))


Podstawowy skład - ceramiczne listki, jedwabne róże, rzemień i drewno bukowe.




A na deser etapy powstawania jednego z elementów spinki ;))
Najpierw cięcie - łatwa sprawa gdy ma się świetną piłę, potem struganie - o, to niełatwe, bo narzędzia "słabe" i ręce niezbyt mocne. Potem szlifowanie... a na koniec barwienie i delikatne potraktowanie olejkiem pachnącym różami. 


:)
I jak Wam się podoba?

wtorek, 21 maja 2013

Stare koronki



Wiosna czasem nastraja mnie na pastele. Mam wtedy ochotę coś jasnego, bladego, lekko cukierkowego zrobić. A potem już wracam do normy ;)

Wymyśliłam sobie opaskę z koronek, zdobioną matowymi cekinami, delikatnym haftem, odrobiną koralików, guzikami z masy perłowej. Gdzieś po głowie pętały mi się grafiki Muchy, delikatne melodie na fortepianie i klimaty ze starych zdjęć (mam taki mały zbiór na Pintereście)

Opaskę skończyłam 8 maja .... i zapadłam na niemoc fotograficzną. 
Trzymało mnie długo.

A wczoraj... po pracy, gdy wróciłam do domu, okazało się że włosy wyglądają odpowiednio retro (cały dzień były spętane niezbyt porządnie a zwinęły się nieźle ;>) i choć twarz zmęczona klimatyzacją, za oknem buro a czasem burzowo to nie tylko zdjęcia zrobiłam ale nawet film. 
Zaszalałam ;)
Niestety nie wszystkie filmy chciały mi się załadować, więc jest w ostatecznym "produkcie" mniej szczegółów niż bym chciała na rzecz dłużyzn. Popełniłam rekord - przekroczyłam minutę ;)
Czy aby nie przesadziłam?




Kolory w filmie jak się pewnie domyślacie przesadnie wierne nie są więc poniżej kilka zdjęć Koronkowej Opaski takiej jaka jest na żywo.




Ps. Tak sobie pomyślałam, że opaska równie fajnie sprawdzi się jako ozdobny pasek np do letniej sukienki...

:)