wtorek, 8 czerwca 2021

Anioły w swetrach


A było to tak - z powodu pewnej ważnej okazji miałam zrobić jednego ceramicznego anioła. Ale oczywiście bałam się że coś pójdzie nie tak jak sobie wymyśliłam, coś pęknie, wypaczy się, źle poszkliwię więc w rezerwie ostatecznie miałam jeszcze trzy.

Czy wszystkie nadawały się do użycia w tajemniczym dziele wielu rąk? Dwa bardziej, dwa mniej bo jednak ciut się wygięły i nie były tak płaskie jak potrzebowałam. 

Ostatecznie ten który poleciał w świat to ten którego nie ma na wspólnym zdjęciu - możecie tego indywidualistę zobaczyć na końcu wpisu. 


Dajcie znać czy takie "obrazki" do powieszenia na ścianie Wam się podobają, czy robić takich więcej.

:)



A teraz zapraszam Was na bliższe spotkanie z Antkiem, Agatą, Witkiem i aniołem który, to całkiem prawdopodobne, ma na imię Maciej ;)


Antek







Agata








Witek






Anioły niemal w całości są szkliwione tylko ich twarze malowałam farbami już na zimno.




A to ten anioł który stał się częścią naprawdę fajnego obrazu.







środa, 26 maja 2021

Jednym uszkiem

 

Chłodna wiosna, trzeba swetry nosić ;)

Jak ten mały ceramiczny piesek. 

Nieco podobny do jamnika, z lekko oklapniętym jednym uchem i zabawnymi ciemnymi brwiami.







Piesek w swetrze. 
Wzrost ok 4 cm, długość ok 5 cm.
Ceramika formowana ręcznie, szkliwiona. 

 
 



poniedziałek, 29 marca 2021

Dzień i Noc


"Dzień" i "Noc"

Dwa niewielkie rysunki (10x15 cm) narysowane tuszem na beżowym papierze.






Dzień






Noc




 


I ostatni raz razem



niedziela, 7 marca 2021

Listopad



Listopad? W marcu?
Może pomyślicie, że lekko przesadzam w chwili, w której wszyscy czekają na wiosnę ja tu piszę o tym smętnym, jesiennym miesiącu, ale zaraz wszystko wyjaśnię i myślę że zrozumiecie a nawet będziecie wiedzieć dlaczego się z tego bardzo cieszę :D

A wszystko zaczęło się rok temu pod koniec marca. 

Dostałam wiadomość z pytaniem czy koncert się podobał, czy mam chwilę czasu i chęć.
A mi owszem koncert podobał się, czas i chęć też oczywiście się znalazły bo nagle, niespodziewanie jedno z małych marzeń zaczęło się spełniać. 

Napisał do mnie Krzysiek Jurkiewicz (może go znacie np. ze Słodkiego Całusa Od Buby albo z Gdańskiej Formacji Szantowej) z tematem takim - wydaje swoją autorską płytę i wyobraża ją sobie z moim rysunkiem na okładce.
Tytuł płyty - Listopad.

W mojej głowie natychmiast zaczęło iskrzyć. Zrobiłam szybkie notatki, zapisałam skojarzenia, pogadaliśmy o labradorze w swetrze - labradory bywały i u KJ i u mnie w rodzinie, o gawronie w czapce - gawron taki miejski, jesienny ptaszek a czapka skojarzyła mi się z tym wspomnianym koncertem (na końcu podrzucę Wam do niego link), o łapkach na śniegu.

W sumie powstało kilka rysunków, trzy ostatecznie pojawiły się na płycie.
Gawron wylądował na okładce.




Płyta pojawiła się tydzień temu a wczoraj udało mi się odebrać mój własny egzemplarz.
Można ją oczywiście kupić - po pierwsze bezpośrednio od autora (na FB szukacie człowieka - Krzysztof Jurkiewicz i piszecie do niego wiadomość) albo w sklepie Hals -> O TU


Jeśli nie znacie to możecie zapytać jaka to muzyka? To muzyka dla ludzi lubiących folk, piosenkę autorską, fajne teksty. 
Ja w tym wykonaniu bardzo lubię. 

A teraz trochę rysunków.
Najpierw te które pojawiły się na płycie.

Układ waskularny.





Dzika róża - widziałam pewnie wiele takich podeschniętych ale zapamiętałam dokładnie jedną, którą widziałam w środku Gdańska, gdzieś przy Domu Daniela Chodowieckiego i Guntera Grassa.




No i oczywiście okładkowy gawron w czapce





tak wyglądały pierwsze szkice ;)



a w trakcie pracy wyglądało to tak






Na płycie nie pojawiły się ostatecznie rysunki:

Labrador w swetrze







oraz listopadowa kałuża 





która na szkicu wyglądała tak:



W czasie kiedy piszę ten tekst, obrabiam zdjęcia wiosna za oknem zmieniła się w zimę. Napadało śniegu. Ten listopad w marcu może wcale nie jest aż tak zaskakujący ;)

A na deser link do koncertu przez który to koncert gawron dostał czapkę a nie np. sweter ;)
👇


I tak spełniło się jedno z moich marzeń. Jeszcze sporo zostało ;)
Np. znalezienie soplówki bukowej, zilustrowanie książki, nauczenie się jak zrobić miedzioryt...