wtorek, 30 stycznia 2018

Jasny.


Szukam pomysłów na pokazanie Wam kolejnych grzybków w inny sposób niż wcześniej i tym razem jasnego, kremowego grzybka z bladozielonym kapeluszem "zasadziłam" w czarnym piasku, w kamiennym świeczniku. Papier, który jest w tle (prosto z Galerii Papieru) też udaje kamień.

Pamiętam, że świetnie się bawiłam robiąc grzybowe blaszki i fakturę na nóżce. Do tej faktury nawet specjalnie wycięłam sobie drewniane narzędzie.



Wysokość całego grzybka - 4,2 cm
Średnica kapelusza - 2,7 cm.




sobota, 20 stycznia 2018

W dziupli.


Drzewo.
W drzewie dziupla.
W dziupli ptaszek.

:)



Gdy robiłam zdjęcia w pewnej chwil zza chmur wyszło słońce.
Dokładnie tak oświetliło obrazek, nic nie przesuwałam, wykorzystałam to że promyk podkreślił najważniejsze miejsce.


I jeszcze w całości.


:)

środa, 17 stycznia 2018

Z mchu.


Z mchu, z igliwia, z listków z gałązek wyrastają takie maleńkie grzybki. Łatwo je przegapić a są takie bajkowe.




Ten obrazek, choć tematyką odpowiada, nie należy do ostatnio pokazywanej grzybowej serii. 
Za to, mam nadzieję, że ładnie będzie pasował do Łobuza Arbuza ;)


A na zdjęciach poniżej prawdziwe, małe grzybki na uroczo cienkiej nóżce. Sama upolowałam ;)




Tak sobie myślę, choć pewności całkowitej nie mam, że to szczetkostopek szpilkowy i żeby to była jego jedyna nazwa. Znalazłam go także jako twardzioszka szpilkowego i łysostopka szpilkowego. Generalnie szpilkowy ;)

piątek, 12 stycznia 2018

Podobieństwo.


Tym razem postawiłam na spore podobieństwo do dość znanego typu grzybów. Naoglądałam się przypadków smardzów i smardzopodobnych a potem nie trzymając się żadnego konkretnego po prostu rysowałam. Do tego pojawia się mój ulubiony mech który wygląda jak zielony jeż.



:)

środa, 10 stycznia 2018

Mikstura gatunkowa.


Zmiksowały mi się gatunki, doprawiły wyobraźnią i z grzybów typu buławka spłaszczona czy maczużnik nasięźrzałowy (język można połamać czytając tę nazwę na głos!) oraz porostu o uroczej nazwie złotorost ścienny wyszedł mi taki ceramiczny twór.
Wyszedł, więc dziś go Wam pokazuję :)

Tak wygląda bez mchów i innych umajeń:

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Chude nóżki.


Lubię takie małe serie. Kilka obrazków pasujących do siebie. Nawiązujących tematem, pewnymi detalami. Grzybek z poprzedniego wpisu nie mógł długo zostać sam. Do serii właśnie dołączył obrazek z trzema grzybkami na chudych nóżkach. 





Grzybek "nieprawdziwy" choć prawdziwe były inspiracją. 
10x15 cm.

czwartek, 4 stycznia 2018

W mchu i porostach.


Grzyby w moich rysunkach pojawiają się od jakiegoś czasu ale jeszcze żaden nie był głównym bohaterem. W końcu musiało się tak stać. Tym razem grzyb - wytwór wyobraźni choć inspirowany, dość luźno prawdziwymi okazami.
Ale odkryłam ostatnio kilka takich prawdziwych przypadków że kusi mnie by je przenieść na papier.





:)

sobota, 30 grudnia 2017

Potrzeba odrobiny magii


Zima w Trójmieście nie rozpieszcza. Właściwie ciągle mamy jesień i to w wersji deszczowo-szaro-paskudnej. Czasem wygląda słonko (jak w chwili w której piszę te słowa) ale o porządnym mrozie i śniegu to można tylko pomarzyć.
I tak się rozmarzyłyśmy z Kasią - Food&Light, podczas poprzedniego spotkania i fotografowania grzybowych braci (tu znajdziecie wpis na ten temat) wymarzyłyśmy sobie padający śnieg, iskierki, trochę magii, dużo bieli i w tym wszystkim... grzybka. Wstępnie planowałam całkiem innego bohatera ale czasu na spotkanie nie miałyśmy, w tym czasie powstała nowa seria grzybów i wtedy postanowiłam, że temu właśnie nadam śnieżną barwę. 

Właściwie takie grzyby (podobny jest do smardza prawda?) zazwyczaj rosną wiosną, ale powiedzcie mi czy ktoś widział prawie całkiem białego smardza? 


Białe smardze z całą pewnością są wyjątkowe. Bardzo trudno je znaleźć bo rosą tylko wtedy gdy jest śnieg i mróz. Pewnie dlatego nikt takiego nie widział.
Nie boją się ani prószącego śniegu ani śnieżnej zamieci. Nic sobie nie robią ze śnieżnej czapeczki na kapeluszu czy z tego że nóżka ukryta w puchu. 


A gdy śnieg przestaje padać pojawiają się amatorzy tych niezwykłych grzybów....


więc może schowajmy się za krzaczkiem, nie straszmy jelonka*, niech bajka dzieje się dalej ;)


*jelonek tak na oko jest raczej danielem (ma łatki na futerku) ale jakoś nazwa jelonek bardziej mi pasuje. Bajkowy grzyb to i bajkowy jelonek ;)

Foto - Food & Light
Pomysły, scenografia - wspólne.
Grzyb ceramiczny - wzrost ok 9 cm, maksymalna średnica ok 3 cm. 

A tak grzybek wygląda bez magii ;)






:)