sobota, 2 stycznia 2021

Wieczór w lesie


"Wieczór w lesie"

Na pomysł wpadłam dawno temu, miałam chęć na taki, spory jak na mnie, obrazek z dużą ilością detali - roślin, zwierzaków, grzybów.  Zabierałam się do niego długo bo wiedziałam że zajmie mi to sporo czasu i muszę mieć dość dokładny plan i szkice. Musiałam zdecydować jakie elementy mają się tu znaleźć, wyszukać rośliny, grzyby - tym razem chciałam by większość była zainspirowana prawdziwymi gatunkami. Wiadomo, to tylko rysunek tuszem, trochę bajka, wiec odwzorowanie nie jest absolutne. Czy ktoś widział zająca w swetrze lub ryjówkę w berecie? Ale pomijając dzianiny widać że to zając, ryjówka też jest rozpoznawalna. Jestem pewna że nie znajdziecie miejsca gdzie wszystkie gatunki roślin i grzybów mogły by pojawić się w tym samym czasie lub w ogóle w tym samym miejscu, no ale przecież to bajka a w bajkach jest wszystko możliwe. 

W bajce możliwy jest taki wieczór w lesie gdzie w prześwicie między drzewami widać ogromny, wschodzący księżyc, któremu przygląda się zając w swetrze. 

Dziś zapraszam Was do pooglądania zdjęć z detalami bez dokładnych opisów, można zgadywać gatunki ;) a ja już pracuję nad małym przewodnikiem po tym co się dzieje w tym lesie, kto w nim mieszka, kto w nim rośnie.  































Chyba jeszcze żaden rysunek nie miał tylu zdjęć detali ;)

A szyszka z pierwszego zdjęcia nie jest maleństwem. Długość z ogonkiem to 29 cm. Sama szyszka ma 22 cm. Spadła najprawdopodobniej z sosny wejmutki lub sosny himalajskiej. 

*

Rysunek tuszem na beżowym papierze. Format A3.
























































 

sobota, 19 grudnia 2020

Bursztynowy akcent



O takie kolczyki poprosiła mnie B.
Wybrała sobie elementy ceramiczne z tych które jej pokazałam, wstępnie ustaliłyśmy kolor oprawy i zabrałam się do pracy.



Na początku małe bursztynowe koraliki miały układać się w oprawie tak normalnie, naokoło ale pomyślałam że fajnie by było gdyby pojawiły się dokładnie tam gdzie jest bursztynowa plamka szkliwa. 


B. przystała na mój pomysł, ja jeszcze dorzuciłam kilka małych iskierek wśród turkusowych koralików i tak właśnie wygląda efekt końcowy.


:)




piątek, 4 grudnia 2020

Na długie wieczory

 

Właśnie widzę że naprawdę dawno niczego nie publikowałam na blogu. Najpierw załapałam się na jesienny spadek formy (twórczej) a potem zagłębiłam się w temacie rysunkowym, który bardzo mocno i na długo mnie wciągnął jeśli zaglądacie na Facebooka lub Instagrama to pewnie zauważyliście. Ale o tym już wkrótce bo wczoraj udało mi się skończyć. 


W międzyczasie udało mi się spełnić jedno z marzeń i przełożyłam jeden z moich rysunków na puzzle. 


Najpierw zrobiłam wersję testową, sama poukładałam, wypożyczyłam je też do ułożenia i opinię zebrały bardzo miłą. 





Puzzle powstały na bazie rysunku który pokazywałam Wam w marcu -> U siebie jak w niebie


Na poniższych zdjęciach zobaczycie jak wyglądają moje puzzle w porównaniu do takich zrobionych przez profesjonalne, duże firmy.


Po lewej firmowy, po prawej mój - taka sama grubość, podobny materiał.


Moje puzzle mają przyjemną półmatową powierzchnię, każdy z elementów dobrze pasuje tylko w swoim miejscu - nawet tam gdzie jest sama biel udaje się wszystko spokojnie ułożyć. 



Wczoraj doczekałam się pierwszej "pełnowymiarowej" dostawy. Przyjechały puzzle w pudełkach :D
Kilka uzbrojonych dodatkowo w numer i historyjkę już ruszyło w dalszą drogę. Dwa pudełka nawet zyskały nowy, angielski tytuł i ruszyły za granicę. 




Powstała też wersja nieco "lżejsza" mniej elegancka ;)




Czy będzie z nich fajny prezent?




Ps. Uwielbiam puzzle! 
Te z obrazem Botticellego wciąż czekają na długi spokojny wieczór.




wtorek, 15 września 2020

Ptaszek w szaliku.

 

Będąc poza domem, z daleka od pracowni, na czymś w rodzaju wakacji przeczytałam na Instagramie apel Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt "Ostoja". 
Brakowało im naprawdę podstaeowych rzeczy takich jak rękawiczki czy bandaże.


Moje moce finansowe wielkie nie są ale mam inne 😉 a jak zwykle miałam ze sobą porządny papier i coś do rysowania. 
Zaczął powstawać obrazek z ptaszkiem w szaliku.



Pracę nad nim dokończyłam już po powrocie, przy własnym stole.



Teraz obrazek gotowy, oprawiony można wylicytować w tym miejscu -> LICYTACJA NA FACEBOOKU 


Dokładne informacje znajdziecie w opisie licytacji. Tu tylko napiszę że trwa ona do piątku 18.09.2020 do godziny 20:00