niedziela, 7 marca 2021

Listopad



Listopad? W marcu?
Może pomyślicie, że lekko przesadzam w chwili, w której wszyscy czekają na wiosnę ja tu piszę o tym smętnym, jesiennym miesiącu, ale zaraz wszystko wyjaśnię i myślę że zrozumiecie a nawet będziecie wiedzieć dlaczego się z tego bardzo cieszę :D

A wszystko zaczęło się rok temu pod koniec marca. 

Dostałam wiadomość z pytaniem czy koncert się podobał, czy mam chwilę czasu i chęć.
A mi owszem koncert podobał się, czas i chęć też oczywiście się znalazły bo nagle, niespodziewanie jedno z małych marzeń zaczęło się spełniać. 

Napisał do mnie Krzysiek Jurkiewicz (może go znacie np. ze Słodkiego Całusa Od Buby albo z Gdańskiej Formacji Szantowej) z tematem takim - wydaje swoją autorską płytę i wyobraża ją sobie z moim rysunkiem na okładce.
Tytuł płyty - Listopad.

W mojej głowie natychmiast zaczęło iskrzyć. Zrobiłam szybkie notatki, zapisałam skojarzenia, pogadaliśmy o labradorze w swetrze - labradory bywały i u KJ i u mnie w rodzinie, o gawronie w czapce - gawron taki miejski, jesienny ptaszek a czapka skojarzyła mi się z tym wspomnianym koncertem (na końcu podrzucę Wam do niego link), o łapkach na śniegu.

W sumie powstało kilka rysunków, trzy ostatecznie pojawiły się na płycie.
Gawron wylądował na okładce.




Płyta pojawiła się tydzień temu a wczoraj udało mi się odebrać mój własny egzemplarz.
Można ją oczywiście kupić - po pierwsze bezpośrednio od autora (na FB szukacie człowieka - Krzysztof Jurkiewicz i piszecie do niego wiadomość) albo w sklepie Hals -> O TU


Jeśli nie znacie to możecie zapytać jaka to muzyka? To muzyka dla ludzi lubiących folk, piosenkę autorską, fajne teksty. 
Ja w tym wykonaniu bardzo lubię. 

A teraz trochę rysunków.
Najpierw te które pojawiły się na płycie.

Układ waskularny.





Dzika róża - widziałam pewnie wiele takich podeschniętych ale zapamiętałam dokładnie jedną, którą widziałam w środku Gdańska, gdzieś przy Domu Daniela Chodowieckiego i Guntera Grassa.




No i oczywiście okładkowy gawron w czapce





tak wyglądały pierwsze szkice ;)



a w trakcie pracy wyglądało to tak






Na płycie nie pojawiły się ostatecznie rysunki:

Labrador w swetrze







oraz listopadowa kałuża 





która na szkicu wyglądała tak:



W czasie kiedy piszę ten tekst, obrabiam zdjęcia wiosna za oknem zmieniła się w zimę. Napadało śniegu. Ten listopad w marcu może wcale nie jest aż tak zaskakujący ;)

A na deser link do koncertu przez który to koncert gawron dostał czapkę a nie np. sweter ;)
👇


I tak spełniło się jedno z moich marzeń. Jeszcze sporo zostało ;)
Np. znalezienie soplówki bukowej, zilustrowanie książki, nauczenie się jak zrobić miedzioryt...


sobota, 6 marca 2021

Różowy Księżyc

 

Zawsze gdy ktoś mnie pyta czy powtórzę jakiś wzór to mówię że nie ma szans. Mogę dążyć do pewnego podobieństwa ale dokładnej powtórki nie da się zrobić bo każdy kawałek ceramiki robię ręcznie. Każda księżycowa twarz czy listek, grzybek to mała ceramiczna rzeźba powstająca tylko raz.

Każda próba dokładnego powtórzenia była okropna ;) męczyłam się z tym strasznie, brakowało lekkości.




Ale sama czasem powielam pewne detale. Jakiś czas temu zrobiłam różowy Księżyc w szarej oprawie. Podobał mi się ten zestaw kolorów więc postanowiłam wrócić do tematu. 




Przyznam Wam się że specjalnie nie sprawdzałam jaką twarz miał tamten Księżyc, jakich dokładnie użyłam koralików czy rzemieni. Pierwszy raz do tamtego wpisu zajrzałam wczoraj gdy naszyjnik był już gotowy. 




Twarz całkiem inna, w nowej oprawie pojawiają się inne kolory nawiązujące do kropeczek w szkliwie - choć podstawowy jest ten sam, użyłam też innego rzemienia. 

Tu możecie zobaczyć starszego brata i to jak wygląda taki naszyjnik na człowieku -> Pyzaty Księżyc









niedziela, 21 lutego 2021

Styczniowy wieczór.


 Nigdy nie mogę się zdecydować z czym kojarzy mi się to szkliwo. Czy to bardziej gwiazdy na granatowym wieczornym niebie czy dokładnie o tej samej porze podświetlone płatki śniegu.


Zatem by połączyć obie możliwości dałam im nazwę "Styczniowy wieczór".


Dlaczego styczeń a nie grudzień? Bo wieczory w grudniu nie mają takich kolorów, przynajmniej ja mam takie skojarzenie. W styczniu świat zaczyna nabierać bardziej soczystych barw. 


No dobrze, zatem dlaczego nie luty? Bo "lutowy wieczór" brzmi jakoś nie do końca zgrabnie. 


:)







czwartek, 28 stycznia 2021

Biżuteryjki dla WOŚP i inne fajne aukcje

 

W poprzednim wpisie pokazywałam Wam co przygotowałam wraz z siostrą na tegoroczny, 29 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Dziś opowiem Wam o akcjach w których też brałam udział ale w trochę innym stopniu oraz o takich które bardzo mi się podobają.

Na początek aukcje pod szyldem "Biżuteryjki dla WOŚP" a skoro na wstępie pojawił się zajączek będzie bransoletka z leśnymi zwierzątkami.



zdj. Justyna Krupkowska - Filipowska i Łukasz Filipowski


Tu dołożyłam od siebie właśnie tego małego, zielonego, ceramicznego zajączka z serduszkiem na łapkach.



Jeśli zajrzycie na aukcję to zobaczycie że bransoletka to mało powiedziane. Tam jest zestaw dwóch baz do bransoletki, komplet przywieszek, naszyjnik a wszystko w dopasowanym tematycznie pudełku. Tam też poznacie wszystkich autorów tego zestawu (pominę wymienianie wszystkich bo nigdy nie skończyłabym pisać a wpis stałby się nieznośnie długi)

AUKCJA - SEKRETY ZWIERZĄT


***


fot. Beata Banach

Leśne Szepty To kolejny biżuteryjny komplet do którego co nieco od siebie dołożyłam. Zrobiłam kilka ceramicznych kaboszonów z ręcznie formowanymi listkami a potem dziewczyny poczarowały igłami, taśmami sutaszu, przyprószyły pirytami i powstał taki piękny zestaw.


Tak to wyglądało w trakcie pracy


Każdy listek osobno robiony, użyłkowany


A tak wyglądały kaboszony tuż przed tym gdy wysłałam je w dalszą drogę.



A tak jak dziewczyny zaczarowały wygląda całość. 

Aukcje są dwie. Naszyjnik osobno i bransoletka z kolczykami. Warto tam zajrzeć by zobaczyć więcej pięknych zdjęć, poznać twórców, może licytować i zgarnąć dla siebie naszą wspólną pracę a przy okazji okazać wsparcie. Choć może powinnam napisać odwrotnie. Okazać wsparcie a przy okazji posiąść nasze dzieło :)

AUKCJA - LEŚNE SZEPTY - NASZYJNIK

AUKCJA - LEŚNE SZEPTY - BRANSOLETKA I KOLCZYKI

***


A teraz kilka, naprawdę tylko kilka, aukcji przygotowanych przez Biżuteryjki dla WOŚP. To prace które mi się wyjątkowo podobają ale myślę że warto przejrzeć wszystko bo jest co podziwiać i co licytować.

LINK DO WSZYSTKICH BIŻUTERYJKOWYCH AUKCJI

A to moi ulubieńcy, wszelkie informacje o autorach biżuterii, pudełek, fotografach, modelkach znajdziecie w opisach aukcji. 


Atlas Nieba

Kosmiczny! Srebrny, wędrujący od twórcy do twórcy naszyjnik. Zahaczył nawet o Irlandię. 

AUKCJA  - ATLAS NIEBA

***



Skoro jesteśmy w kosmosie to zajrzymy co tam się dzieje w Drodze Mlecznej a tam planety, meteoryty, księżyc.

***




Wciąż w kosmicznym temacie mamy naszyjnik Horyzont Zdarzeń.

O rety, jak on mi się podoba! Kolory, temat, zdjęcia, pudełko - dosłownie wszystko.


***



Bardzo mi przypadł do gustu również naszyjnik Freya a muszę się Wam przyznać że biżuteria z sutaszu nieczęsto mnie "bierze". Ale tu kolory, kamienie bardzo przyciągają moje oko. 

***




Na deser z Biżuteryjkowej twórczości jeden z naszyjników nawiązujących do "Alicji z Krainy Czarów"

Ale powiem Wam - cała seria oparta na tym temacie jest świetna.


Koniecznie zobaczcie również Sny Alicji i Wonderland. 


Poza tym druidzi, chabry, klimaty Indii, koronki, niesamowite jezioro - duuużo bardzo ciekawych i pięknych prac.

Naprawdę nie jestem w stanie wszystkich wymienić.

***


Teraz kilka aukcji które mają to coś.



Buty z pracowni Jednorożec. Ręcznie robione, lniane buty. Przyznaję się że mam nieprzyzwoitą ilość butów od Roberta (stojącego za tym wszystkim). 
Mogę chodzić wszędzie z plecakiem lub jedną torbą ale buty muszę mieć wygodne, "niezniszczalne", z dobrych, naturalnych materiałów i wyjątkowe. 
Do wylicytowania są te w naturalnym kolorze - może na zdjęciu nie robią takiego wrażenia ale na żywo są świetne. Na zdjęciu poniżej moje własne. Ten sam model, inny kolor.


***




Kolejna aukcja która zwróciła moją uwagę to akwarela autorstwa Natalii Szczęśniak. Obserwowałam proces jej powstawania na Instagramie Natalii. 


***




A może domek z dobrą energią? Jeden z dziesięciu wzorów może być Wasz. maleńkie M, ale za to pełne dobra odda w hojne ręce Krófka - jewelry studio :D

AUKCJA - DOMEK

***


A gdyby tak wybrać się na Bali? Choć nie jestem wielbicielką upałów i tropików to chętnie bym tam pobyła. Popływała w ciepłej wodzie, najadła się pyszności, oczy napasła widokami.

Na razie to nie jest możliwe ale za to można mieć od Skarbów Natury wisiorek prosto z tej pięknej wyspy. A w opisie aukcji kilka pięknych zdjęć z wyspy.

AUKCJA - WISIOREK Z BALI

***




Jest też do zdobycia piękna biżuteria od Gosi Chruściel - Waniek. Np. ten pierścionek ze zdjęcia powyżej z niesamowitym kamieniem. 

AUKCJA - PIERŚCIONEK Z ALEKSANDRYTEM

***


I na deser pozdrawiamy Was z zającem, zapraszamy do wspierania Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, przypominamy że Puzzle wciąż czekają :)