Pokazywanie postów oznaczonych etykietą puzzle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą puzzle. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 stycznia 2022

Leśne klimaty dla WOŚP


 Co roku w jakiś sposób biorę udział w finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przez nich w ogóle założyłam konto na Allegro - w tamtym czasie nie widziałam innego powodu. 
Dołączałam się do akcji grupowych np z Biżuteryjkami dla WOŚP, brałam udział indywidualnie, z siostrą, więc i w tym roku nie mogło zabraknąć czegoś ode mnie.

Złożyłam taki zestaw. 

1. Puzzle "Wieczór w lesie"



Znane Wam już chyba dobrze ale na wszelki wypadek podrzucam link do wcześniejszego wpisu o puzzlach -> "Wieczór w lesie" - puzzle


2. Obrazek "zagram ci na nosie"



Akwarelowa bajka namalowana specjalnie na tę okazję. 
Więcej zdjęć i opis znajdziecie tu -> "Zagram ci na nosie"

3. Ceramiczny grzybek




Mały, ceramiczny, własnoręcznie zrobiony grzybek. Przez turkusowy kolor kapelusza też nieco bajkowy ;)

To są podstawy. Czy to wszystko? Na 100% nie, zapewne dorzucę tam jeszcze jakieś drobiazgi - pocztówkę z księżycem, podziękowanie...

Zapraszam serdecznie do licytowania.
Tu znajdziecie moją aukcję: LEŚNE KLIMATY




wtorek, 23 listopada 2021

Wieczór w lesie - puzzle


Pamiętacie moje pierwsze puzzle? 
"U siebie jak w niebie" powstały w sumie po to by przetestować własny rysunek, sprawdzić czy nada się do takiego użycia, sprawdzić jak wyjdzie wydruk, jak się będą układały. Wg mnie wyszło to bardzo fajnie i już wtedy w głowie układał mi się plan na rysunek skrojony pod temat puzzlowy. 

I tak powstał rysunek "Wieczór w lesie"



Starałam się by rysunek był bogaty w detale, żeby te detale różniły się sposobem rysowania, chciałam też ukryć w nim co nieco wiedzy i tak sobie myślę że udało się nie najgorzej ;)

Potem musiało trochę czasu minąć zanim wszystko udało mi się przygotować do druku (ile ja się męczyłam z okładką!) i choć pierwsze pudełka puzzli z tym wzorem miałam latem dopiero teraz o nich piszę. 




Moje drugie puzzle są czarno-białe, mają 600 elementów, po złożeniu rozmiar ok 42x60 cm, półmatową, bardzo przyjemną powierzchnię. 






Nawet tam gdzie jest niebo czyli największa powierzchnia narysowana w taki sam sposób, widać różnice między elementami. No i elementy są tak wycięte że pasują tylko na swoje miejsce. 





Nie wiem czy to pamiętacie ale rysunek tak zaplanowałam by miał w sobie też taki element edukacyjny poza bajkowym. Co prawda zając jest w swetrze a ryjówka ma berecik, to pojawia się tu dużo prawdziwych gatunków roślin, zwierząt, grzybów i nie tylko. Można próbować samemu poszukiwać tego co pojawiło się w lesie ale pomocą służy też mały przewodnik który dorzucam do każdego pudełka 




Tak myślę że to może być świetny prezent. Dla siebie, dla innych. 




Jeśli puzzle Was interesują piszcie do mnie śmiało - puzzle.karolinag@gmail.com

:)



niedziela, 24 stycznia 2021

Siostrzana współpraca dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy



Co roku zastanawiam się w jaki sposób wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Kilkanaście lat temu założyłam konto na Allegro tylko po to by móc wystawić jedną ze swoich prac na licytację.
Zawsze musi być to coś wyjątkowego. 
:)

Tym razem postanowiłam że oddam w ręce najhojniejszego Allegrowicza mój mały przebój - puzzle z obrazkiem "U siebie jak w niebie". Wiadomo, że przy takiej okazji muszą być one trochę bardziej specjalne, niepowtarzalne.



Szybko wpadłam na pomysł by namówić na współpracę siostrę. Najnowsza pasja Agi zwanej w rodzinie Małą, o której opowie Wam własnymi słowami, idealnie pasowała do mojego pomysłu.






Mała napisała:

Drewno lubię od zawsze ale nigdy nie pomyślałam, że mogę sama z niego coś zrobić. Zaczęło się niewinnie od podrasowania stołu. A potem przyszedł 2020 życie zwariowało, moje solidnie zwolniło. I tak 3 miesiące temu rzuciłam się na głęboką wodę. Kupiłam narzędzia do obróbki drewna, o których istnieniu wcześniej nie miałam pojęcia, obejrzałam pół internetu, przerobiłam altankę ogrodową na mini warsztat i zaczęłam się bawić... 

Orkiestrę natomiast, wspieram i kocham całym sercem od pierwszej edycji. Tak się złożyło, że pierwszy finał zbierał kasę na dzieciaki z taką wadą z jaką ja się urodziłam. Miałam szczęście - zoperowano mnie z sukcesem w prehistorycznym 1982 a przez to poczułam się jeszcze mocniej związana i zobowiązana do wspierania. 

Pudełko do puzzli Karoliny to nie tylko nasza pierwsza współpraca. To naprawdę pierwsze z moich dzieł, które pokazuje światu i które u kogoś zamieszka. Włożyłam w nie całe moje połatane operacyjnie serducho, na którym mam łatkę z kwiatkiem wg wypisu szpitalnego. Pudełko zapewne nie jest idealne ale najlepsze jakie umiałam zrobić. 





I tak oto puzzle wylądowały w pudełku zrobionym przez siostrę, Ozdobionym dodatkowo przeze mnie ręcznie namalowanymi, pozłoconymi chmurami i napisem. W środku pudełko wyłożone zostało papierem (od Paper Heaven), znajdziecie tam też wydrukowany obrazek - by ułatwić układanie, krótką historię jego powstania i trochę słów od nas. 

To teraz najważniejsze czyli link do aukcji dzięki której wesprzemy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy (klikamy poniżej)


O samych puzzlach w wersji "normalnej" pisałam tu -> Na długie wieczory


A to zdjęcie które trzymam w ręku to my dwie, najprawdopodobniej na Westerplatte, na schodach pomnika. Ciekawe czy odgadniecie w jakich latach mogło być zrobione.
:)

piątek, 4 grudnia 2020

Na długie wieczory

 

Właśnie widzę że naprawdę dawno niczego nie publikowałam na blogu. Najpierw załapałam się na jesienny spadek formy (twórczej) a potem zagłębiłam się w temacie rysunkowym, który bardzo mocno i na długo mnie wciągnął jeśli zaglądacie na Facebooka lub Instagrama to pewnie zauważyliście. Ale o tym już wkrótce bo wczoraj udało mi się skończyć. 


W międzyczasie udało mi się spełnić jedno z marzeń i przełożyłam jeden z moich rysunków na puzzle. 


Najpierw zrobiłam wersję testową, sama poukładałam, wypożyczyłam je też do ułożenia i opinię zebrały bardzo miłą. 





Puzzle powstały na bazie rysunku który pokazywałam Wam w marcu -> U siebie jak w niebie


Na poniższych zdjęciach zobaczycie jak wyglądają moje puzzle w porównaniu do takich zrobionych przez profesjonalne, duże firmy.


Po lewej firmowy, po prawej mój - taka sama grubość, podobny materiał.


Moje puzzle mają przyjemną półmatową powierzchnię, każdy z elementów dobrze pasuje tylko w swoim miejscu - nawet tam gdzie jest sama biel udaje się wszystko spokojnie ułożyć. 



Wczoraj doczekałam się pierwszej "pełnowymiarowej" dostawy. Przyjechały puzzle w pudełkach :D
Kilka uzbrojonych dodatkowo w numer i historyjkę już ruszyło w dalszą drogę. Dwa pudełka nawet zyskały nowy, angielski tytuł i ruszyły za granicę. 




Powstała też wersja nieco "lżejsza" mniej elegancka ;)




Czy będzie z nich fajny prezent?




Ps. Uwielbiam puzzle! 
Te z obrazem Botticellego wciąż czekają na długi spokojny wieczór.