Pokazywanie postów oznaczonych etykietą liść. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą liść. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 czerwca 2019

Listki cz.4


A na deser tej serii listkowych kolczyków dwie pary na ciemno potraktowane. Listki zrobiłam z ciemnobrązowej gliny, poszkliwiłam jeszcze ciemnieszymi szkliwami.

Pierwsze mają złocisty odcień tak w szkliwie jak i na koralikach.




*



Drugie są bardziej matowe, nieco chłodniejsze.



wtorek, 4 czerwca 2019

listki cz.3



Przedostatnia porcja listków. Dziś hasło przewodnie - różne odcienie niebieskiego.





A ja siedzę teraz nad stołem z gliną, powstaje dużo nowych ceramicznych detali, jeśli Was ciekawią fotki zrobione w trakcie pracy zapraszam na FB i Instagrama. 













środa, 29 maja 2019

Listki cz.2


Pora na zieleń!
Druga porcja bardzo lekkich, listkowych kolczyków właśnie w tym kolorze. Trzy pary a każda inna.

W pierwszej ciepła zieleń listków, soczysta gałązek i jasne, błyszczące koraliki.








Druga para znów ma listki w ciepłym zielonym kolorze ale gałązki i koraliki ciemnobrązowe. 






W trzeciej parze szkliwo na listkach ma chłodny odcień, gałązki są szaro-zielonkawe a koraliki matowe, jasnozielone. 




Które Cię kuszą najbardziej?
:)



niedziela, 26 maja 2019

Listki cz1.



Ostatnio pokazywałam Wam kolczyki listkowe bardziej rozbudowane ale zapowiadałam też mniejsze.
Pierwsza porcja dziś. Wszystkie są bardzo lekkie, jeden kolczyk waży ok 1-2 gramy, długość w okolicy 5,5 cm.
Zrobione z listków ceramicznych, rzemieni i koralików.

















środa, 22 maja 2019

Nocny deszcz



Drugi raz listkowe kolczyki "na bogato".
Te w moich ulubionych morskich kolorach, trochę dłuższe niż wersja jasna.
Skojarzyły mi się z deszczem padającym w nocy, a ta noc z całą pewnością ciepła, późnowiosenna może letnia.



Różnokolorowe gałązki zakończone są ceramicznymi, szkliwionymi listkami, a od góry wszystko zamykają czapeczki z koralików z zaplątanymi między gałązkami koralikowymi frędzelkami. 



I znów mimo że sporo się w nich dzieje kolczyki są lekkie i przyjemne do noszenia.






Kolejny raz też pokazuję Wam efekt spotkania z Iriną u Fryzjerów z Garnizonu.
Zanim podpięła mi włosy tak jak w poprzednim wpisie miałam takie loki i sploty na głowie.

Ciekawe która wersja kolczyków Wam się bardziej podoba?
Jasne zielone czy ciemniejsze morsko-brązowe?
A fryzura?
Rozpuszczone czy upięte włosy?