w końcu powstał ten naszyjnik.
robiony trochę na wariata. część główną zrobiłam jak na skrzydłach ;) a potem zaczęły się schody. wykończenie tego jakoś bardzo wolno mi szło. dziś wolno szło fotografowanie. chmury na niebie nie ułatwiały zadania w końcu musiałam sięgnąć po statyw i nie tylko....
części składowe: ceramiczny ptaszek, koraliki (szklane, plastikowe, metalowe, drewniane), cekiny, kamienie, różnego rodzaju hafty, filc, podszewka jedwabna haftowana w gwiazdki.....
i jak wam się podoba?


















































