wtorek, 21 czerwca 2011

kwiaty



Skończyło się bywanie w miastach różnych.... wróciłam do siebie i coraz porządniej myślę o Jarmarku Dominikańskim. W panikę jeszcze nie wpadam. ale pewnie bez paniki się nie uda.
W czasie pobytu w Poznaniu troszkę się nudziłam.... co zrobić gdy się nudzi? Czytać. Albo wymyślać i najlepiej zapisać lub narysować to wymyślone.
W notatniku pojawiło się sporo "bazgrołów". Czyli za jakiś czas będą rzeczy całkiem nowe.
Jedna już w "produkcji". Co prawda wczoraj mimo zapału do pracy szło mi wyjątkowo źle - szyłam i prułam, szyłam i prułam, i prułam, i prułam.....
Za to dziś z samego rana pierwsze zszywanie od razu dało pożądany efekt.
Mam nadzieję że niedługo pokażę efekt końcowy.

W międzyczasie wymiętoliłam kilka kwiatków jedwabno-filcowych.
Może nieprzesadnie lubię je robić, ale za to lubię szczególnie w nich te miejsca gdzie jedwab się z wełną przenika.




Kwiaty wg mojej koncepcji służą do wpinania we włosy ale oczywiście potraktować je można również jako broszki czy cokolwiek innego.

poniedziałek, 13 czerwca 2011

pierwszy pokaz w Nakle.





a właściwie pokaz drugi ale pokażę go jako pierwszy :)
Dziewczyny na głowach miały piękne kapelusze autorstwa Małgosi Wybrańskiej.





















środa, 8 czerwca 2011

Jarmark w Nakle


Całkiem nie mam mocy by cokolwiek napisać...... po staniu cały dzień na poznańskim rynku w piekielnym upale (jarmark świętojański) wystarczyło mi tylko na tych kilka słów i wrzucenie fotek.
Fotki prosto z Nakła z Jarmarku o którym pisałam TU
za jakiś czas pokażę zdjęcia z pokazów i samego miasta :D tylko je przygotuję.... obrobię... załaduję..... na szczęście już posegregowane i wybrane :)