wtorek, 22 lipca 2014

Podstępna Żaba



Jakiś czas temu wrzucałam tu zdjęcia świeżo ulepionych elementów do biżuterii ( o tu ).
Dziś mogę pokazać jak jeden z nich wygląda ostatecznie po wysuszeniu, wypalaniu, szkliwieniu, kolejnym wypalaniu, "oprawianiu".
Oto ona. 
Podstępna Żaba.
Broszka.



a piosenka na dziś...
niech będzie ze zwierzakiem ;)


poniedziałek, 21 lipca 2014

Żuławy jesienne, Żuławy zimowe.


Trochę na przekór temu co za oknem.

Żuławy jesienne, Żuławy zimowe.
Czyli kilka kafli - obrazków z moimi ulubionymi wierzbami.





Piosenka na dziś równie smętna jak obrazki.


niedziela, 20 lipca 2014

Pod szczęśliwą gwiazdą.



Oto naszyjnik. W kropli złapany ptaszek urodzony pod szczęśliwą gwiazdą.





jedwabna taśma...


wykończenie tyłu naszyjnika...


a tak wyglądał zanim oprawiłam go w koraliki.


i już zmykam do dalszej pracy. 
Jarmark nieuchronnie się zbliża.


i jeszcze tylko piosenka na dziś
z oddechem :)


sobota, 19 lipca 2014

Ukwiecony


Dziś mam dla Was ptaszka niewielkiego. Młody jeszcze jest, to widać po dziobie, bawiąc się schował się w kwitnącym krzewie ;))






a z listy piosenek
"to mi gra gdy jestem a amoku przed Jarmarkiem"
dziś piosenka pod kolor.



piątek, 18 lipca 2014

Kosmiczne koty.


Obiecywałam wczoraj zmianę tematu... chyba tak.
Zatem dziś koty. Koty na obrazkach.
Dwa kosmiczne koty.
Bo przecież wyglądają jakby oglądały kosmos przez takie fajne okrągłe okienka ;)




I kolejny kawałek muzyczny z listy pod tytułem
"to mi gra gdy jestem a amoku przed Jarmarkiem"



czwartek, 17 lipca 2014

dwie rybki


Coś czuję że codziennie aż do startu Jarmarku Dominikańskiego mam szansę pokazać Wam coś nowego. 
Na jutro planuję zmianę tematu ale dziś jeszcze obrazek z pewnej małej historii. Obrazek który spoi wszystkie w całość i dzięki któremu historyjka będzie miała jakiś minimalny sens już przygotowany do wypalenia... jeśli pójdzie dobrze to będzie wpis z porządną dawką zdjęć ;))

Dziś dwie rybki.


A przygotowania do Jarmarku mają u mnie pewien stały element.
Wpadam w amok i prawie przez miesiąc słucham jednej płyty albo jednego zestawu utworów. Był miesiąc przygotowań pod wpływem zespołu Yat-Kha, był miesiąc przygotowań przy "Trzeszczącej Płycie", był "Odeon" Mai Kleszcz... tym razem jest miks różnych ulubionych.

macie ochotę na taki cykl?
Fotki + piosenki?




środa, 16 lipca 2014

na grzyby!


jeszcze cieplutkie. 
prosto z pieca otwartego dziś rano.

a półki z poprzedniego wpisu zdały egzamin rewelacyjnie.
po Jarmarku ( który już za chwilę!! ) polepię sobie taki duuużo więcej w różnych rozmiarach :D

niedziela, 13 lipca 2014

Wsparcie techniczne.


Żeby włożyć do pieca rozsądną ilość przedmiotów (rozsądną czyli ile wlezie!!) trochę trzeba się nakombinować. Kafle zajmują sporą powierzchnię, drobiazgi biżuteryjne upychane na każdym wolnym milimetrze, półki, podkładki, podstawki, druty... szaleństwo. 
Powiedzmy sobie szczerze wszelkie ustrojstwa do pieca kosztują niemało. Jakaś sprytna konstrukcja do wypalania kafli marzyła mi się od dawna. To co znajdowałam w sklepach dedykowanych ceramikom wcale mnie nie kusiło. Po pierwsze wyglądają na to, że zajmują dużo miejsca. Zazwyczaj nadają się tylko do konkretnego wymiaru a ja jednak robię różne kafle-obrazki. No i cena....
Wymyślałam sobie różne konstrukcje ale jako, że wciąż nie czułam się przekonana do nich, to czekały na realizację.... aż nagle na "fejsikowej" stronie producenta fajowych płytek ceramicznych zobaczyłam cudną, prostą konstrukcję. 
Uprościłam sobie ją jeszcze bardziej czyli polepiłam nóżki osobno i mam takie oto półeczki do wypalania kafli. Na razie wymiar jeden ale jeśli zdadzą egzamin przy najbliższym wypalaniu to sobie takich wyprodukuję duuuużo :D